|
|
by kole gospodarstwa abo i swyn chodzil...olc Obrzadzaja se matule i Jagusieb bo jakzeb Jagna kiej pani jakab kiej i druga dziedziczkabolino sie stroi... a myjeb a w lusterku przegladab a warkocze zaplata.olc I patrzy inob kogo by puscima pod pierzyneb ktorenolaby mocnye c dorzucila znowu ze zlym usmiechem Jagustynka.olc Jozek Banachow posylal z wodka c nie chciala.olc Cie... dziedziczka zapowietrzona.olc A stara ino w kosciele siadujeb a na ksiazce |